Sklep z kapeluszami dla kobiet
Och, jeszcze tylko jeden kapelusik i cała wystawka będzie gotowa… Gdzie ja go zapodziałam? Na
pewno gdzieś tutaj musi być… Ach, gdybym tylko miała lepszą pamięć… Stephanie gorączkowo
poszukiwała ostatniego kapelusza, który jeszcze dziś chciała pokazać swoim klientkom.
Właścicielka z wielką starannością prowadziła swój sklepik z kapeluszami i wszelkimi kobiecymi
drobiazgami. Wśród nich były aksamitne, jedwabne apaszki, jak i też śliczne pudełeczka i torby
prezentowe. To urokliwe miejsce, które prowadziła, cieszyło się wielkim zainteresowaniem wśród
miejscowych dam, a Stephanie śledziła najnowsze kolekcje, aby zapewnić swoim klientkom jak
najlepszy asortyment. Każdy, kto chciał tylko przelotnie zajrzeć do pełnego wdzięku sklepiku,
zostawał na dłużej i nie tylko dlatego, że zakochiwał się wysokiej jakości materiałach, ale ze
względu na serdeczną i gadatliwą naturę jego właścicielki…






