Charles uwielbiał spędzać chłodne wieczory przy ciepłym kominku, czytając swoją ulubioną
literaturę. Bogata biblioteczka wypełniała jeden z kątów wnętrza, stojąc zaraz przy wykonanej z
tego samego drewna komódce. Na podłodze leżał owalny dywan obszyty na brzegach białymi
frędzelkami, a ściany zdobiły olejne obrazy w złotych ramach. Jubiler uwielbiał sztukę i był osobą
bardzo sentymentalną. Często wracał wspomnieniami do dawnych lat, przeglądając swój album ze
zdjęciami w skórzanej oprawie. Charles pisał listy do najbliższych, a także zaczytywał się w
pismach związanych z architekturą i aranżacją wnętrz. Sam urządził swój salonik, jak i resztę
kamienicy, a każdy detal był częścią wyrafinowanej całości.
Jubiler bardzo się śpieszył, kiedy jego praca dobiegła końca i mógł pójść do domu. Musiał
przygotować kolację, ponieważ dziś wieczorem oczekiwał specjalnych gości... Miejscem, do
którego swoich przyjaciół zapraszał Charles był salon gościnny, pełniący jednocześnie funkcję
jadalni. Umeblowanie w sylu wiktoriańskim charakterystyczne dla czasów Ludwika XVI ozdobione
było szlachetną kolekcją porcelany. Wyraziste ściany, drewniany parkiet, orientalne dywany i złote
akcenty – to wszystko idealnie uzupełniało romantyczny chrakter wnętrza.