Art galery ulubione miejsce zakupów bogatego mieszczaństwa i arystokracji. Któż tu nie zaglądał! Oficyna z galerią znajduje sie niedaleko domu Nory. Już dawno umówiła się tam na spotkanie z Izabelą i Anną. Iza szukała mebli do swego buduaru, Anna chciała kupić reprezentacyjną zastawę stołową, a Nora szukała czegoś wyjątkowego dla siebie..Jak zwykle szarmancki pan Stein przywitał je serdecznie, zaprosił do oglądania , po czym wrócił do swych buchalterskich rachunków. Czuły się swobodnie, mogły wybierać. Uwagę Nory przykuły arcydzieła światowego malarstwa w zdobionych złoconych ramach, ale serce skradła jej srebrna baletnica zdobiona kością słoniową-wiedziała już na co wyda pieniądze Torwalda. Izabela ujrzała sofę obitą beżowo-błękitnym atłasem i taki sam fotel do kompletu-usiadła, rozmarzyła się i wiedziała już jak wykorzystać otwarty rachunek Wokulskiego. Anna najdłużej rozglądała się po Galerii, szukała klasycznego piękna w nietuzinkowym wydaniu, wybrała więc szlachetną białą porcelanę z delikatnymi złoceniami na brzegach oraz absolutny majstersztyk - bestseller- misternie zdobione talerze z głową mitologicznej Meduzy wraz z szafką z orzechowego drewna, w której się znajdowały. Tak, pieniądze Karenina zostaną dobrze spożytkowane.Zakupy były udane. Kobiety opuściły galerie w doskonałych humorach, a jeszcze lepszy miał Monsieur Stein:)






