en
de
pl
środa, 13 luty 2019

Walentynki

Walentynki
W końcu nadszedł długo wyczekiwany przez Ruperta dzień, zaplanowany już wcześniej z najdrobniejszymi szczegółami. Z Elisabeth byli parą od kilku lat, a ich uczucie wraz z upływem czasu z młodzieńczego zakochania przerodziło się w dojrzałą i namiętną miłość. Byli niczym jak dwie połówki jabłka – patrzyli na życie w ten sam sposób, widzieli podobne perspektywy, a łącząca ich więź zdawała się być nierozerwalna. Decyzję o oświadczynach Rupert podjął już pół roku wcześniej, jednak postanowił, że poprosi Elisabeth o rękę w same Walentynki. Nie tylko dlatego, że było to święto zakochanych i jedyny taki wyjątkowy dzień w roku, ale właśnie 14 lutego poznali się przed laty w kawiarence. I właśnie w tym miejscu, na tle romantycznej kolacji miały odbyć się oświadczyny. Zanim jednak przejdziemy do finału i dowiemy się, czy Elisabeth zgodziła się zostać żoną Ruperta, wróćmy do gorączkowych przygotowań rudowłosego młodzieńca, który tak bardzo ją kochał…

 
Tego dnia wszystko musiało być jak najbliższe perfekcji! Rupert tak bardzo chciał, aby wszystko przebiegło po jego myśli. Z samego rana wybrał się do jubilera, aby kupić zaręczynowy pierścionek dla ukochanej – wybór padł na model ze złota, bogato zdobiony z jasnym oczkiem okalanym wokół błyszczącymi, drobnymi diamencikami. Miał wielką nadzieję, że spodoba się on Elisabeth. Uwielbiała biel i złoto, dlatego nasz bohater był przekonany, że wybrany pierścionek trafi w jej gusta. Opakowany w kremowe pudełeczko wylądował w kieszeni Ruperta, kiedy ten wychodził już z salonu jubilera.




 
Kwiaty – właśnie to była kolejna myśl, która pojawiła się w głowie Ruperta zaraz po wyborze pierścionka zaręczynowego. Nasz bohater udał się do kwiaciarni, w której bogactwo różnorodnych roślin i kwiatów wcale nie pomagało przy wyborze konkretnego prezentu dla ukochanej – Rupert nie potrafił się zdecydować, które kwiaty wybrać. W końcu postawił na tulipany, ponieważ pamiętał, jak Elisabeth wspominała, że je uwielbia. Dziewczyna była również miłośniczką róż, lecz tym razem Rupert wybrał kwiaty, jakich jeszcze nigdy wcześniej od niego nie dostała. W końcu miał być to wyjątkowy dzień, a więc i wyjątkowy prezent! Bukiet czerwonych tulipanów wyglądał bardzo pięknie. Elisabeth będzie nie tylko zaskoczona, ale i zachwycona – pomyślał z dumą Rupert i wyszedł z kwiaciarni, uśmiechając się z rozrzewnieniem.










Część walentynkowego planu była już zrealizowana. Pozostała sama aranżacja kolacji, której klimat miał być romantyczny i sentymentalny. A do tego, oczywiście, zaręczynowa kolacja miała być smaczna! Zgodnie z ideą perfekcji, którą kierował się Rupert przy organizacji tego wyjątkowego wieczoru, każdy szczegół, nawet ten na talerzu, miał być dopięty na ostatni guzik. Dlatego właśnie Rupert wybrał czekoladowy tort z truskawkowym nadzieniem oraz śmietankowotruskawkowe lody – były to, rzecz jasna, ulubione słodkości Elisabeth.




W kawiarence Rupert był przed czasem, aby sprawdzić, czy wszystko jest przygotowane po jego myśli. Przyniósł również kupiony wcześniej bukiet czerwonych tulipanów. Kwiaty wsadził do wazonu i przyjrzał się dokładnie całej zastawie stołu. Oprócz wymienionych wyżej słodkości, na stoliku pojawiły się również apetycznie wyglądające truskawki podane w miseczkach. Wysokie świece potęgowały dominujący wokół, romantyczny nastrój. Cała zastawa została utrzymana w czerwieni – kolorze miłości i namiętności.




Zaczęło zmierzchać, a z oddali dobiegała muzyka grających świerszczy. Rupert w napięciu wyglądał ukochanej. Nadeszła wyjątkowa chwila, tak długo przez niego wyczekiwana. Rudowłosy młodzieniec rozglądał się za Elisabeth, jednocześnie gorączkując się w myślach. Oby powiedziała tak; oby zgodziła się zostać moją żoną – takie oto szepty malowały się w jego głowie. Rupert kochał Elisabeth całym swoim sercem i nie wyobrażał sobie bez niej życia. Chciał z nią spędzać każdy dzień, każdą chwilę… Była jego całym światem.
 
 
Nagle wstał poruszony. Zza rogu wyłoniła się blond czupryna Elisabeth. Lśniące włosy falowały z każdym jej krokiem, to unosząc się do góry, to opadając i znów zaraz unosząc. Rupert nie potrafił oderwać od niej wzroku – była taka piękna! Podeszła do niego, przytuliła i ucałowała go na przywitanie, a słodka woń jej perfum, które tak uwielbiał, owinęła go wokół. Ten zapach kojarzył mu się tylko z jego piękną Elisabeth.

Para zasiadła do stołu. Dziewczyna była zachwycona wystrojem, słodkościami na stole, klimatem – całą aranżacją walentynkowej kolacji. Rupert cieszył się, widząc radość na twarzy swojej ukochanej. Zarumieniona Elisabeth, będąc pod wielkim wrażeniem, zauważyła, że Rupert jest trochę inny niż zazwyczaj. Mówił ze swobodą i lekkością, ale w jego postawie można było odczytać jakąś nową emocję towarzyszącą rudowłosemu młodzieńcowi. Chłopak zauważył, że dziewczyna mu się przygląda i poczuł, że właśnie nadszedł czas na wyjątkowy moment walentynkowego wieczoru.

Z zapartym tchem uklęknął przed Elisabeth i trzymając w jednej ręce kwiaty, a w drugiej pudełeczko z zaręczynowym pierścionkiem, spojrzał głęboko w oczy ukochanej. Zobaczył w nich wzruszenie. Zaszklone oczy dziewczyny patrzyły na niego z wyrazem tak potężnej miłości, że niewiarygodne było, jak taka mała istotka może mieścić w sobie tak wielkie uczucie! To były sekundy, a zdawało się zakochanym, jakby czas rozciągnął się i zatrzymał w miejscu.
 
Rupert wziął głęboki wdech i, wciąż przenikając Elisabeth intensywnym, pełnym emocji spojrzeniem, spytał, czy uczyni mu ten zaszczyt i zostanie jego żoną. Gdy tylko powiedział ostatnie słowo, po policzkach dziewczyny spłynęły łzy, w których zebrało się to, czego nie sposób było wyrazić słowami. Elisabeth wyszeptała ze wzruszeniem „tak” i rzuciła się na szyję ukochanemu. Para utonęła w namiętnym pocałunku, to śmiejąc się i płacząc ze szczęścia na zmianę. Targani silnymi emocjami, wiedzieli, że jest to najszczęśliwsza chwila w ich życiu…







Pełnego miłości i słodkości Dnia Walentynek życzy Miniza! <3



Najnowsze posty

The Album of Minizas Miniature Houses 1:12

Nasza pierwsza oficjalna książka ze wszystkimi naszymi 19 miniaturowymi domkami.
Książka ta jest wydaniem kolekcjonerskim i zawiera 19 prezentacji wykonanych przez nas miniaturowych domów.

Szklarnia Wiosenna

Miejsce to było pełne kolorów oraz słodkiego zapachu kwitnących kwiatów, przywodzących na myśl radość oraz szczęście, gdy tylko patrzyło się na budzące się do życia ze snu zimowego rośliny. Kraina, w której czas…

Niedzielne gotowanie

Zapraszamy na wspólne niedzielne gotowanie! Sprawdźcie, co tym razem upichciliśmy! :)

Minizowa uczta

Jak już zdążyliście pewnie zauważyć, uwielbiamy gotować! W Minizowym świecie nigdy nie brakuje pyszności i smakołyków. Zobaczcie, co tym razem dla Was przygotowaliśmy!

Fotoksiążka

Jesteście ciekawi, jak wygląda nasza fotoksiążka? Specjalnie dla Was przygotowaliśmy z tej okazji dzisiejszy wpis :) Miłej lektury!
Wszelkie treści zamieszczone na tej stronie internetowej (teksty, zdjęcia itp.) podlegają ochronie prawnej na podstawie przepisów ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych (tekst jednolity z 2006 r., Dz.U. nr 90, poz. 631 z późn. zm.).
Bez zgody autora zabronione jest m.in. powielanie treści, ich kopiowanie, przedruk, przechowywanie i przetwarzanie z zastosowaniem jakichkolwiek środków elektronicznych, zarówno w całości, jak i w części.
Facebook
Pinterest
YouTube
Instagram